Obecnie ekologia coraz bardziej wkracza w świat biznesu. Zmieniające się oraz rosnące wymagania klientów sprawiają, że przedsiębiorcy świadomi ekologicznych trendów, starają się, by ich produkty i działania były przyjazne środowisku. Dzięki czemu również dbają o planetę. Także  w Polsce w branży budowlanej można zauważyć wprowadzanie proekologicznych rozwiązań. Czy mamy szansę dogonić zachodnie kraje, które są liderami w tym zakresie?

Pionierami w tej dziedzinie są kraje skandynawskie, a za ich przykładem idzie coraz więcej państw w Europie, w tym także Polska. Kilka lat temu szwedzcy i norwescy architekci zaczęli opracowywać koncepcję osiedli, na których budynki mogłyby być wykonane z energooszczędnych materiałów, a zasilanie czerpałyby z alternatywnych źródeł energii.

– Coraz częściej klienci zwracają uwagę na inwestycje proekologiczne, nowoczesne rozwiązania i materiały, które mają pozytywny wpływ na środowisko, pytają również o system certyfikacji ekologicznej  – mówi Agata Karolina Lasota, dyrektor zarządzająca LBC INVEST. Dodaje: I chociaż wiele jest jeszcze do nadgonienia względem krajów takich jak Norwegia czy Szwecja, to zmiany z pewnością zmierzają w pozytywnym kierunku.

Materiały przyjazne środowisku

Stosowanie eko-materiałów ma na celu przede wszystkim łatwiejsze oraz tańsze ogrzewanie domu. Do takich materiałów należy na przykład glina, której główną zaletą jest niezwykła wytrzymałość oraz estetyka. W wielu przyjaznych dla środowiska inwestycjach stosuje się także drewno, a nawet słomę. Mają one doskonałe właściwości termoizolacyjne, dzięki czemu pomagają oszczędzić energię potrzebną do ogrzania budynku. Do proekologicznych materiałów zaliczyć można też niektóre rodzaje farb czy choćby płyty wiórowo-cementowe, które nie tylko dobrze się prezentują, lecz także służą zdrowiu mieszkańców.

Nowoczesne rozwiązania w służbie ekologii

Ekologiczne inwestycje to także szereg nowoczesnych rozwiązań, dzięki którym do minimum redukuje się zużycie energii, wody, a także ilość generowanych odpadów. Należą do nich panele słoneczne,  zbiorniki na deszczówkę, która następnie może być wykorzystywana na przykład do podlewania ogrodów. Szczególną wagę przykłada się także do segregacji i przechowywania odpadów. Przydatny może się okazać także system Danfoss Smart Heating umożliwiający zarządzanie ogrzewaniem w mieszkaniu. By zaoszczędzić energię potrzebną do ogrzania mieszkania stosuje się także logotermy, czyli mieszkaniowe węzły cieplne.

Istotnym elementem jest również troska o czyste powietrze. Coraz śmielej sięga się też po rośliny antysmogowe, które filtrują powietrze z toksycznych związków, popularna staje się ponadto rekuperacja, która w przeciwieństwie do klasycznego sposobu wentylowania powietrza pozwala zachować ciepło i redukuje emisję szkodliwych substancji do atmosfery.

Ciekawe rozwiązania stosują też deweloperzy, którzy na budowanych przez siebie osiedlach wprowadzają m.in. czujniki jakości powietrza Airly, które informują o aktualnym stanie jakości powietrza. Montuje się również czujniki ruchu sterujące oświetleniem, dzięki którym ogranicza się zużycie energii.

Wszystkie te rozwiązania to – jak przekonują deweloperzy – nie tylko krok w stronę ochrony środowiska, ale też oszczędność.

Certyfikat BREEAM i LEED potwierdzeniem inwestycji przyjaznej ekologii

Osoby, którym zależy na kupnie ekologicznego mieszkania, powinny zwrócić uwagę na certyfikaty, które dany budynek lub osiedle posiada. Pozwalają one wrażliwemu na problemy środowiska nabywcy w bardzo łatwy sposób zweryfikować jakość inwestycji pod kątem ekologii. LEED i BREEAM należą do najpopularniejszych światowych systemów wielokryterialnej oceny budynków.  Uzyskanie certyfikatu ekologicznego nie jest łatwe i znacząco wpływa na podwyższenie wartości obiektu dając gwarancję, że w projekcie wykorzystano rozwiązania, które dadzą lepsze warunki do życia,  co ma duże znaczenie w obrocie nieruchomościami. Certyfikat BREEM i LEED obecny jest także w Polsce .

Oba certyfikaty ekologiczne uwzględniają  aż 10 kluczowych dla wygody i zdrowia użytkowników kategorii, takich jak m.in. woda, materiały, odpady, wykorzystanie terenu, zanieczyszczenia oraz innowacje. Co więcej, w każdej z tych kategorii określono konkretną liczbę punktów krytycznych, które trzeba spełnić, by w ogóle móc ubiegać się o certyfikat.

– Polskie ekobudownictwo jest dopiero na początku drogi. Jedną przyczyn takiej sytuacji jest to, iż inwestorzy uważają ekologiczne rozwiązania za zbyt drogie. Osobom zainteresowanym zakupem takiej nieruchomości zalecam, by zwracać szczególną uwagę na certyfikaty ekologiczne. Tempo rozwoju tego sektora pozwala wierzyć, że standardy ujęte w certyfikatach w kolejnych latach będą powszechnie stosowane. Obecnie, często sama nazwa „eko” niewiele ma wspólnego z ekologią i jest używana wyłącznie w celach marketingowych. – podsumowuje Agata Karolina Lasota.

Dodaj komentarz